Jak rozmiar 40/42 redefiniuje rynek modelingu

Przez lata branża modelingu kojarzyła się z dwoma skrajnościami: „high fashion” (rozmiar 34) oraz segmentem „plus size” (od 44 w górę). Dzisiaj serce rynku bije jednak gdzie indziej. Statystyki są nieubłagane – najpopularniejszym rozmiarem w Polsce jest 40/42. Dla marek modowych to ogromna grupa konsumencka, która przestała chcieć oglądać ubrania wyłącznie na modelkach w rozmiarze XS.

Dla osób marzących o karierze w modelingu to moment zwrotny. Era, w której „komercyjna sylwetka” oznaczała wyłącznie rozmiar 36, odchodzi do lamusa. Dziś to autentyczność, mierzona realnymi centymetrami statystycznej Polki, staje się najcenniejszą walutą w portfolio. Marki nie szukają już tylko wieszaków na ubrania – szukają luster, w których ich klientki będą mogły się z satysfakcją przejrzeć.

Zmiana w strategii marek

Firmy odzieżowe zrozumiały, że reprezentacja sprzedaje. Klientka o wzroście 167 cm i biodrach 102 cm chce wiedzieć, jak sukienka ułoży się na ciele podobnym do jej własnego.

Dla gigantów e-commerce, włączenie do kampanii modelek w rozmiarze 40/42 nie jest jedynie gestem ideologicznym – to precyzyjnie skalkulowana decyzja biznesowa. Badania wykazały bowiem krytyczną zależność: im bardziej sylwetka modelki przypomina sylwetkę kupującej, tym niższy jest wskaźnik zwrotów towaru. Klientka, która widzi realne ułożenie tkaniny na biodrach o obwodzie 100 cm, podejmuje decyzję zakupową opartą na faktach, a nie na wyobrażeniach.

  • Multisize Commerce: Coraz więcej sklepów wprowadza funkcję „Zobacz w swoim rozmiarze”, gdzie ten sam produkt prezentują modelki w rozmiarach 36, 40 i 44.
  • Koniec z „idealnym” retuszem: W segmencie 40-42 marki odchodzą od agresywnego Photoshopowania sylwetki. Widoczne fałdki, naturalna tekstura skóry czy krągłości bioder stają się atutem, który buduje zaufanie klienta.

Co to oznacza w praktyce dla kandydata/kandydatki?

  • Koniec „martwej strefy”: Rozmiar 40 przestał być wyrokiem skazującym na brak zleceń. Agencje komercyjne (commercial) wręcz poszukują osób o takich parametrach do sesji katalogowych.
  • Wymóg doskonałej formy: Bycie modelką In-Between nie oznacza braku dbałości o ciało. Wręcz przeciwnie – rynek wymaga sylwetek zadbanych, jędrnych i „świadomych”, które świetnie prezentują się w bieliźnie czy strojach sportowych bez konieczności drastycznego retuszu.
  • Uniwersalność: Jako model/ka In-Between możesz pracować zarówno dla marek masowych, jak i dla marek premium, które chcą pokazać swoją inkluzywność.

Nowa nisza – Modelki i Modele „In-Between”

Przez dekady branża modelingu była terytorium ostrych podziałów i sztywnych krawędzi. Z jednej strony barykady stał „standard” – eteryczne sylwetki w rozmiarze 34, które definiowały wybiegi Paryża i Mediolanu. Z drugiej strony, w odpowiedzi na społeczne wykluczenie, wyrósł silny nurt „plus size”, celebrujący wyraźne krągłości od rozmiaru 44 wzwyż. Jednak w tej dychotomii powstała ogromna, niewykorzystana próżnia. Co z kobietami i mężczyznami, którzy nie wpisują się w krawiecką ascezę high fashion, ale jednocześnie nie posiadają objętości wymaganej od modelek plus size?

To właśnie tutaj narodziła się najbardziej pożądana obecnie nisza: In-Between Models (znani również jako modele mid-size).

To segment obejmujący rozmiary 38, 40 i 42. Choć w tradycyjnym ujęciu mody te wymiary uznawano za „niejednoznaczne” lub „trudne do sklasyfikowania”, dzisiejszy rynek e-commerce postrzega je jako Świętego Graala sprzedaży. Modele In-Between stali się brakującym ogniwem w komunikacji marki z klientem. Są ucieleśnieniem zdrowego stylu życia, autentyczności i – co najważniejsze – są „przekładalni”. Gdy klientka widzi sukienkę na modelce w rozmiarze 40, jej mózg nie musi dokonywać skomplikowanych kalkulacji, jak materiał zachowa się na biodrach czy biuście. Ona to po prostu widzi.

Dla osób aspirujących do pracy w modelingu, segment In-Between to koniec z walką z własną naturą. To przestrzeń, w której utrzymanie naturalnej, zdrowej sylwetki o rozmiarze 40 nie jest kompromisem, ale strategicznym atutem biznesowym. W świecie, gdzie konwersja w koszyku zakupowym zależy od zaufania, modele „pomiędzy” stają się najskuteczniejszymi ambasadorami współczesnych marek.

Ważne dla aspirujących: Obecnie posiadanie rozmiaru 40 nie jest „przeszkodą” w modelingu komercyjnym – to często bilet wstępu do najbardziej dochodowych sesji e-commerce. Marki szukają osób o zdrowych sylwetkach, które promują tzw. body neutrality.

Przykład – KappAhl (linia XLNT)

Szwedzka sieć, która w Polsce ma bardzo mocną pozycję w segmencie mody dla kobiet o pełniejszych kształtach.

Strategia: Ich linia XLNT (rozmiary L-3XL) nie jest traktowana jako „dodatek”, ale jako pełnoprawna, modowa kolekcja. Sesje zdjęciowe są profesjonalne, nowoczesne i pokazują modelki w rozmiarach 42-48 w sposób bardzo stylowy, a nie tylko „kamuflujący”.

Sprawdź: https://www.kappahl.com/pl-pl/xlnt

Jak sesje zdjęciowe adaptują tę wiedzę?

Sposób prowadzenia sesji zdjęciowej dla segmentu „Real-Size” różni się od sesji edytorialowych do magazynów:

  • Naturalność pozy: Zamiast łamanych, nienaturalnych póz z wybiegów, fotografowie stawiają na ruch, uśmiech i pozy pokazujące funkcjonalność ubrania.
  • Oświetlenie: Światło ma podkreślać formę ubrania na sylwetce, a nie tylko „wyszczuplać” modelkę.
  • Stylizacja: Ubrania w rozmiarze 40/42 są stylizowane tak, by pokazywać, jak modelować sylwetkę, a nie jak ją ukrywać.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli planujesz budować swoje portfolio (book), weź pod uwagę poniższe aspekty rynku e-commerce:

  • Wymiary ponad wagę: W segmencie komercyjnym liczy się proporcja i to, jak ubranie „pracuje” na Tobie. Modelka w rozmiarze 40, która ma świadomość swojego ciała, jest dziś na wagę złota.
  • Social Media jako portfolio: Marki szukają modelek, które potrafią same tworzyć treści typu Real-Life Look. Krótkie wideo (Reels/TikTok) pokazujące, jak dany rozmiar wygląda w ruchu, to najskuteczniejsze narzędzie marketingowe 2026 roku.
  • Różnorodność (Inclusion): Rynek otwiera się na różny wzrost. Średni wzrost Polki (166 cm) przestaje być barierą w sesjach typu e-commerce, gdzie liczy się wiarygodność, a nie tylko „wybiegowe” 180 cm.

Myślisz o karierze modelki lub modela? Sprawdź moje materiały o rozpoczęciu kariery w modelingu. Od FAQ po sprawdzone porady – odwiedź sekcję dla modelek i modeli. Potrzebujesz pomocy w rozpoczęciu kariery, nie zapomnij się skontaktować.

Rynek mody czeka na autentyczność

Era „jednego słusznego rozmiaru” przeminęła. Firmy adaptują wyniki badań antropometrycznych, bo wiedzą, że zadowolona klientka to taka, która nie musi zwracać za małego ubrania. Jako model/modelka wchodzący na rynek, masz teraz większą szansę niż kiedykolwiek, by przekuć swoje naturalne wymiary w atut biznesowy.

Co ta zmiana oznacza w codziennej pracy modela/modelki?

  • Sesje „Real-Life”: Częściej będziesz brać udział w sesjach lifestylowych (w kawiarniach, na ulicy, w domu), gdzie naturalna sylwetka In-Between wygląda najbardziej wiarygodnie.
  • Wideo-content: Marki stawiają na Reelsy i TikToki, gdzie modelki w rozmiarze 40 pokazują „hauls” lub sposoby stylizacji – tutaj Twoja pewność siebie i sposób poruszania się są ważniejsze niż statyczna poza.
  • Koniec z ukrywaniem rozmiaru: Na castingach coraz częściej usłyszysz pytanie o realny rozmiar noszonych ubrań, a nie tylko o centymetry w talii.